KOMUNIKAT 2

Poniższa wiadomość przeznaczona jest dla wszystkich żądnych wiedzy o świecie, przede wszystkim dla osób, które zapoznały się z treścią części pierwszej Studium. Zgodnie z zapowiedzią w „od autora”, w części pierwszej przeanalizowano przebieg kolejnych etapów zdarzenia w Emilcinie, wskazując, że było to zjawisko realne – przypadek zetknięcia człowieka z UFO, jakich wiele odnotowano w odnośnej literaturze faktu! Reakcje świadków, zarówno tego incydentu z UFO, jak i wszystkich pozostałych, potwierdzają, że tego typu zajścia w rodzaju dalekich i bliskich kontaktów z UFO oraz humanoidalnymi istotami, dowodzą istnienia [wbrew potocznej opinii – dobrze znanych naukowcom] zjawisk fizycznych z obszaru rzeczywistości niedostępnej człowiekowi na co dzień – takie też winno być założenie badań, które winny doprecyzować miejsce UFO w naturze rzeczy [przyrodzie].

Skąd pochodzi i czym w istocie jest źródło energii czyli UFO – wymaga ustalenia w trakcie prac badawczych!

Część druga opracowania, biorąc za podstawę przywoływane zdjęcia Zjawisk, dowodzi, że w istocie wykracza ono poza utarte schematy myślenia o świecie, jednoznacznie wskazując, że nauka o kosmosie czyli kosmologia, a wraz z nią historia powszechna znana z opracowań akademickich, wspólnie podążają krętymi drogami, nie dostrzegając wielu zagadnień z obszaru, którego istnienie jest świadomie pomijane bądź też wymowa szeregu faktów jest po prostu przeinaczana! Nawet, jeśli dzieje się tak z uwagi na brak dostępu do obiektu badań, to w ostatecznym efekcie umysł ludzki, bo przecież nie tylko kwestie czysto poznawcze – sprowadzony zostaje na manowce; rozum zostaje zepchnięty w sferę mitu, którego prawdziwości – według znawców zagadnienia – nie trzeba udowadniać empirycznie, co kłóci się z rozsądkiem. Czy tak być powinno!?

Tymczasem, nie wdając się w zawiłe peregrynacje, za sprawą oczywistego faktu, jakim pozostaje niewątpliwie adoracja śladów obecności UFO [strona 43 część I], poprzestańmy przy stwierdzeniu, że chcąc przywrócić temu Zjawisku należne znaczenie oraz miejsce w naukowym obrazie przyrodoznawstwa – nie narzucając przy tym zainteresowanym tymi, bądź co bądź trudnymi zagadnieniami, żadnych sztywnych reguł, w tym hipotezy autora w części II – chcemy zachęcić wszystkich bez wyjątku Przechodniów, ze szczególną atencją dla ich nietuzinkowej wiedzy, do własnych przemyśleń na bazie zawartych w części pierwszej wyników analizy bliskich spotkań z UFO. Nie będzie przesadą stwierdzenie w tym miejscu, że wśród zainteresowanych, którzy odwiedzą witrynę Klubu Kontaktów Kosmicznych, będą zwolennicy różnych hipotez na temat pochodzenia UFO i zapewne podejmą oni wyzwanie, tj. wytrwale podążą własnymi ścieżkami przez tajemnice UFO-landii. Innymi słowy, wszystkim chętnym, którzy podejmą wyzwanie, umożliwiamy w ton sposób, mówiąc oględnie – złapać głęboki oddech, oto bowiem, dzięki kultowej książce Zbigniewa Blani-Bolnara >Zdarzenie w Emilcinie<, nie zapominając przy tym o jakże bogatym w fakty incydencie z Florydy, nadarza się wyjątkowa okazja uchwycenia punktu zaczepienia, który umożliwi nie odkrycie ale przynajmniej doprecyzowanie sposobu wykorzystania źródła energii, która ujawnia swą moc poprzez, z naszego punktu widzenia – wyjątkowy status dynamiki Niezidentyfikowanych Obiektów Latających! Nie wyłączając humanoidów czyli rzekomych kosmitów, istot poruszających się wyłącznie w przestrzeni [aksjomat ufologii]. Jest to niewątpliwie źródło energii ogólnie tj. w każdej chwili i miejscu – dostępne [chodzi wszak o potencjał próżni => pole sił[!], co pozwoliło by wreszcie rozwiązać jeden z węzłów gordyjskich cywilizacji o profilu technicznym, i zarazem przestawienie zwrotnicy ludzkich dziejów! Celem jest –

wejście w nowy obszar ludzkiego poznania -> pojmowania świata „od wewnątrz”!

W tym miejscu warto raz jeszcze zaakcentować, że w przypadku układu UFO = ZIEMIA, mamy do czynienia z dwoma elektromagnesami – źródło energii pola magnetycznego w istocie znajduje się poza tym układem! Innymi słowy, należy wziąć pod uwagę możliwość istnienia niezależnego pola energii, jakim może być zapomniana idea istnienia przestrzeni eteru, nie jako substancji lecz pola sił! Na tę okoliczność polecamy lekturę artykułu zamieszczonego w zakładce NAUKA A UFO, Blake Taylora >Niech żyje eter! – Rewolucja kopernikańska w dziedzinie magnetyzmu! [NEXUS 1/2017, s. 36 – 39]. Szczególnie istotne wydają się być wnioski zawarte w rozdziałach „elektrostatyka i dynamika eteru” oraz „wyjaśnienie indukcji” -> UFO jako „agregat” pól magnetycznych tj. wirów eteru wyjaśnia zarówno obroty „wirów” Jana Wolskiego jak i „falowanie dachu” Adama Popiołka; >Odpowiedź – jak pisze Blake Taylor – zawiera się w jednym słowie – ciśnienie!<

Przyjmując za dobry prognostyk tryumf eteru nad próżnią kosmiczną, która – co już wiemy – pusta nie jest – warto też przyswoić sobie nowatorskie spojrzenie na obiecującą hipotezę z obszaru nauki, o czym z kolei traktuje zamieszczony w Scientific American 1/2017, s. 34-39 artykuł Lindy T. Elkins-Tauton >Kolizyjny Układ Słoneczny<, tj. z gruntu odmienny sposób powstawania podstawowych „cegiełek” naszego układu planetarnego czyli planet => elektromagnesów. Ta nieoczekiwana idea geologa planetarnego specjalizującego się w ewolucji planet typu ziemskiego, zdaje się świadczyć, że nie trzeba będzie długo oczekiwać na konieczność[!] zrewidowania od początku wielce kontrowersyjnego poglądu w kwestii Wielkiego Wybuchu, który rzekomo zapoczątkował powstanie Wszechświata galaktyk – tworów na wskroś elektromagnetycznych, o czym autor Studium >UFO-logiczny tryptyk…< pisze w części II tego epokowego opracowania…

Pamiętając o powyższych zastrzeżeniach, trzeba mieć również na uwadze zasadniczy, bardzo istotny fakt, mianowicie, że zajmując się „inżynierią próżni” tj. polem energii eteru, wkraczamy w obszar sił natury o wartościach energii nieosiągalnych przy obecnym stanie ziemskiej techniki, a tym bardziej możliwości ich kontrolowania, jak to ma miejsce w przypadku Zderzacza Hadronów czyli przywoływanego w innym miejscu nierychliwego „elektromagnetycznego torusa” LHC! Paradoksalnie, naukowcy bardzo dobrze o tym wszystkim wiedzą i dlatego… niewiele mówią o szczegółach tych przedsięwzięć, bardziej licząc na cud aniżeli sprawdzoną metodę dochodzenia do Teorii Jednolitego Pola, jak to ma miejsce podczas manifestacji UFO w poziomie klasycznym. Warto więc próbować – wszak UFO istnieją, a ich moc tkwi nie w ilości energii lecz w jej jakości! Incydenty z UFO na Florydzie i w Emilcinie należy przenicować na wskroś, w poszukiwaniu odpowiedzi na temat natury [cech] energii, jaka za tym fenomenem stoi! Oddziałując na ludzką świadomość, wydaje się ona być z nią wręcz tożsama! Należy zatem zrobić wszystko, by móc nawiązać z nią bezpośredni i stały kontakt!

Punktem wyjścia dla wszelkich dociekań winien być podkreślony fragment na stronie 34, zaś kierunek jednoznacznie wskazują tzw. niezmienniki ufologiczne; patrząc na wizualizacje [s.14-15] pod kątem występowania niewyobrażalnych wartości sił, a może wręcz przeciwnie – efektu ich zaniku w wyniku syntezy [postulowana przez Alberta Einsteina Wielka Unifikacja] – trzeba wykazać się niebywałą wyobraźnią! Rachunek matematyczny tym razem może całkowicie zawieść! Trzeba znakomicie wczuć się w stereomechanikę „głębi” geometrycznej próżni -> prześledzić zachodzące pod jej wpływem zmiany wiązań wewnątrzatomowych, które wciąż pozostają wielką niewiadomą, skutecznie umykając intuicji poznawczej człowieka; intuicja podpowiada, że takich zmian w atomach materii, można upatrywać w „obudowie” UFO! Te wszystkie niewiadome czekają na swego odkrywcę. Kto wie, czy w efekcie rzetelnego podejścia do zagadki UFO, kolejni badacze tego fenomenu w niedalekiej, dającej się przewidzieć przyszłości, nie znajdą się wśród areopagu geniuszy – zdobywców prestiżowej Nagrody Nobla! Dla tej ostatniej, wielu uczonych, poświęcało z reguły całe życie… Wzorem Nicolae Tesli – warto próbować, gdyż na dziś stanowi to jedyną szansę wzniesienia się ponad podziałami, co z kolei umożliwi radykalną poprawę kondycji ludzkiej cywilizacji na miarę kosmiczną! Trzeba dociec, gdzie i jak uzyskać źródło energii, z jaką mieli styczność zarówno harcmistrz na Florydzie czy Jan Wolski w Emilcinie.

Dzięki wskazanym przez nie faktom – światowa ufologia stoi przed konkretnym i rzeczywistym wyzwaniem!

*

Chcąc zapewnić uzyskanie w miarę solidnych podstaw wiedzy na temat efektów manifestacji UFO, nie wyłączając ulotnych oraz trwałych śladów ich obecności w wokółziemskiej przestrzeni, zachęcamy wszystkich, którzy mają okazję dopiero teraz zapoznać się z rzetelną informacją na temat zagadek UFO, by sięgnęli do roczników edycji ufologicznych z lat 90. XX wieku oraz odnośnej literatury na świecie, przede wszystkim do rodzimego kwartalnika UFO, wydawanego przez Agencję NOLPRESS w Białymstoku, który ukazywał się w latach 1990-2005, zwracając uwagę przede wszystkim na zamieszczone w nich prace autora Studium >UFO-logiczny tryptykc; dotyczy to szczególnie dwóch sztandarowych tekstów, które są dostępne w zakładce OBSERWACJE:

>Zjawiska świetlne – zwykła cecha UFO< – UFO nr 1/1994, s. 38-47;

>Ogniste kule kluczem do tajemnic NOLi< – UFO nr 2,3/1994, s. 12-37 i s. 3-28.

Omawiają one przebieg obserwacji UFO w trakcie tzw. „fali” z lat 1978 – 1981 w Polsce, omówionych także w książce >UFO nad Polską< [wyd. Agencja NOLPRESS, 1996], gdzie zawarto pełny przekrój tych niekonwencjonalnych wydarzeń czyli wyczerpujące zestawienia danych obserwacyjnych, wraz z wykazami obejmującymi wszystkie tego typu zdarzenia znane z terenu Polski – do 1946 roku włącznie 74 pozycje z podaniem źródła opisów oraz Współczesnej Ery UFO tj. od 1947 do 1989 roku, ogółem 536 pozycji; ukazuje ona w pełnym świetle największą zagadkę epoki, jaką jest obecność UFO w świecie. Pierwsza pozycją w tym zestawieniu jest publikacja zatytułowana >Ufonauci w Przyrownicy i Golinie<, UFO 1/1991, przedstawiająca przebieg tych dwóch bliskich spotkań, będących dopełnieniem >UFO-logicznego tryptyku…<.

Warto podjąć ten wysiłek nie tylko z racji zbliżających się następujących po sobie w krótkim odcinku czasu, aż trzech znaczących rocznic, związanych z wydarzeniami, jawiącymi się jako milowy krok w rozwoju nie tylko polskiej ufologii:

  • 24 czerwiec 2017 – 75 rocznica Współczesnej Ery UFO
  • 10 maj, 27 wrzesień 2018 – 40 rocznica CE III w Emilcinie-Przyrownicy-Golinie
  • 8 lipiec 2018 – 40 rocznica powstania Klubu Kontaktów Kosmicznych oraz ruchu ufologicznego w Polsce. Na tę okoliczność Klub Kontaktów kosmicznych na swoim blogu zorganizuje V Ogólnopolski Zjazd Ufologiczny, tym razem w Internecie.

Jedyną pożądaną wartością na świecie, nadającą sens istnienia rozumu, jest rzetelna wiedza czyli prawda, które winny być ostoją każdej cywilizacji istot rozumnych we Wszechświecie!

Taka wiedza gwarantuje pewność, że człowiek nie zboczy z jedynej pożądanej drogi rozwoju życia na Ziemi!

– marzec 2017 –

Jedna myśl na temat “KOMUNIKAT 2”

  1. Nie lepiej spotkać się tym razem w REALU,dosłownie i w przenośni?
    Z poważaniem. Jarosław “FOX” Krzyżanowski
    Szef i założyciel Legnickiego Klubu Badań Zjawisk Nieznanych “KONTAKT”
    Uczestnik IV Zjazdu Ufologicznego w Gdańsku w 1998-ym roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *