KOMUNIKATY

Zapraszamy do zapoznania się w poniższym prologiem i wpisami na stronach

Zdecydowana większość Przechodniów [jak w KKK nazywamy Internautów], jacy trafią na tę uliczkę, buszując w Sieci, zapewne uzna pojawienie się witryny KKK za sporą sensację, ale – taką żywimy nadzieję – także długo oczekiwany płomyk nadziei w przygasającej pochodni, jaka na przełomie lat 70/80 XX wieku płonęła niczym znicz olimpijski, znacząc gwałtowny rozwój ruchu, tym razem ufologicznego, nie tylko w Polsce ale wręcz na całym świecie. Jednak oczekiwana próba wskrzeszenia Ruchu to tylko połowa prawdy. Jakkolwiek bowiem ten chwilowy zanik aktywności Klubu na forum ogólnokrajowym jest faktem, nie znaczy wcale, że był to czas stracony. O ile inne organizacje z tamtego wczesnego okresu uległy nieodwracalnej rozsypce, Klub jako de facto organizacja bez sztywnych form organizacyjnych istnieje do dziś, a to dzięki nieustannej aktywności jego członków na niwie ufologii. Przykłady można by mnożyć ale na to przyjdzie jeszcze czas przy innej okazji. Jednym słowem, KKK cały czas istnieje bowiem jego członkowie wciąż pracują na różnych odcinkach tematyki ufologicznej, jak chociażby w celu podtrzymywania kontaktów z badaczami z zagranicy bądź tłumacząc literaturę obcojęzyczną, nie tracąc przy tym z oczu, jakże istotnych, wzajemnych kontaktów na terenie kraju.

Reasumując, KKK liczy obecnie 85 członków, gdyż nie ma takiej opcji, że jeżeli dana osoba przerywa pracę na jakiś czas, wówczas zostaje  automatycznie skreślana z listy; nie tędy droga do sukcesów, na jakie liczymy w dziedzinie, z czym każdy się zgodzi –  wciąż raczkującej ufologii, do czego będziemy jeszcze wielokrotnie wracać przy różnych okazjach. Szczególnie w tak newralgicznym temacie, jakim są nieodzowne na tym etapie, hipotezy i teorie na temat pochodzenia UFO. To po pierwsze.

Po drugie, jak się rzekło, ufologia to dziedzina badań wciąż młoda, mimo upływu 70 lat [współczesna era UFO zaczęła się 24 czerwca 1947 roku], wciąż jeszcze raczkująca, zarówno na odcinku teorii, nie wspominając już o praktycznych poszukiwaniach na odcinku domniemanego „napędu” UFO, gdzie panuje jeszcze całkowity mrok, gdyż prawdę mówiąc, wciąż nie wiadomo, w którą stronę się zwrócić, by wreszcie można było obrać ten jedyny, upragniony kierunek, który w dającej się przewidzieć przyszłości, pozwoli

poznać źródło genezy UFO!

Tajemnicą poliszynela jest, że na świecie nad tym zagadnieniem pracują obecnie najtęższe umysły różnych z dziedzin nauki. Prawda jest zaś taka, że nie są to gremia zamknięte w okowach rozlicznych obostrzeń, włącznie z hołubionymi paradygmatami, które jedynie tamują osiągnięcia w fizyce,  w tej z gruntu podstawowej dziedzinie poznawczej ludzkości, która także pozostawia wiele do życzenia; po prostu w fizyce jeszcze nie wszystko zostało odkryte. Wręcz przeciwnie, kolejne eksperymenty i teorie dowodzą, że człowiekowi wciąż umyka sprzed oczu najważniejszy fragment otaczającej go Rzeczywistości, jaką jawi się rój galaktyk czyli Wszechświat jako taki. Innymi słowy, wciąż trwają próby odpowiedzi na pytanie: Czy kosmos posiada drugie dno? Chodzi zaś o ten  fragment, w którym zachodzą zjawiska niedostępne naszym zmysłom oraz instrumentom badawczym, gdyż nawet te ostatnie, w których pokładamy tak wielkie nadzieje – być może nigdy nie pozwolą nam „dojrzeć” tego czegoś, co zdecydowało o początkach Universum? Teoria teorią, ale co wówczas z praktyką? Czy przykładowo człowiek kiedyś odkryje zagadkę UFO i potrafi zbudować tego rodzaju >wehikuły czasoprzestrzenne<? Wiele tu jeszcze zagadek i… nieporozumień, w kwestii obrania wspomnianego kierunku poszukiwań, co pozwoliło by rzucić pomysł i złowić upragnioną nagrodę!

Z powyższego wynika, że ufologii ani w odnośnej literaturze faktu naukowego, a tym bardziej w środkach przekazu – po prostu nie ma; np. w Internecie  wciąż w miejsce literki „f”, wyskakuje literka „r”; widać ktoś bardzo się postarał, żeby tak już pozostało na zawsze! Czy to oznacza, że nic się w tym zakresie nie zmieni? Praktyka dowodzi, że w końcu przychodzi taki moment, iż stare mury upadają, a w ich  miejsce, jak grzyby po deszczu, pojawiają się kolejne zwiastuny zmian na lepsze! W pewnych kręgach za taki zwiastun uchodzi właśnie casus UFO! Mówił o tym Allen Hynek [1910-1986], stara się tego dowieść za wszelką cenę Jacques Vallee, „ostatni Mohikanin” zachodniej ufologii, któremu na naszym polskim podwórku, o czym mało kto wie, sekundował  genialny fizyk samouk Adam Wiśniewski-Snerg [1939-1995], po którym pojawił się skądinąd i zniknął niczym meteor Zbigniew Blania-Bolnar [1946-2003], wydając pracę, jakiej nie powstydził by się żaden liczący się naukowiec. Historia  wciąż dowodzi, że w drugiej połowie XX wieku działo się wiele także a może zwłaszcza na odcinku zainteresowań, które daleko wybiegają poza utarte schematy tradycyjnej nauki, która – nie waham się tego powiedzieć głośno – zmierza donikąd! Ba, można nawet poczytać książki autorów, którzy wręcz prorokują, iż nastał zmierzch fizyki. Przynajmniej tej tradycyjnej, wyniszczającej środowisko Ziemi. Wynika to poniekąd z tego, że począwszy od 1945 roku czyli po zakończeniu II wojny światowej – podstawowe nauki w rodzaju fizyki czy biologii, znalazły się na cenzurowanym! Nie ma już tuzów w rodzaju Izzaka Newtona [1642-1727] czy Alberta Einsteina [1879-1954], których Wiśniewski-Snerg uznał za ostatnich rasowych naukowców; innymi słowy, nauka eksperymentalna, tak naprawdę, ogranicza się dzisiaj do wojskowych poligonów i zamkniętych zakładów naukowych o bliżej nieznanej lokalizacji zarówno jednych jak i drugich. To z pewnością stawia kondycję naszej cywilizacji naukowo-technicznej na z góry straconej pozycji i jedyna nadzieja w tym, że właśnie ufologia jest tym przysłowiowym czarnym koniem w tej stawce, bowiem wielu naukowców na swój  użytek, w domowym zaciszu interesuje się tym zagadnieniem, które być może rokuje potencjalny zwrot w dotychczasowym scenariuszu naukowym czyli zrewolucjonizuje ogląd świata, już nie przez wąskie okno >szkiełka i oka<, które najwyraźniej nie wystarcza do rozszyfrowywania ukrytych obszarów z gruntu Fizycznej Rzeczywistości. Konieczny jest jakiś impuls, dzięki któremu dokona się oczekiwany zwrot, za którym tęsknią już nie tylko fizycy.

W ogólności, panującą sytuację na odcinku >prywatnej ufologii< w sposób nieomal wyczerpujący przedstawia książka J. Vallee „Wymiary. Książka o kontaktach z obcymi”, dostępna w Internecie w tłumaczeniu Adama Chrzanowskiego. Otóż, jeszcze za życia A. Hynka, obaj eksperci od spraw UFO, założyli >tajny uniwersytet< z elitarna wiedzą na temat danych obserwacyjnych UFO, nie wyłączając śladów, jakie te obiekty pozostawiają w otoczeniu. Mówiąc wprost, ufologia także okopała się na własnych pozycjach i trwa w oczekiwaniu…

Kiedy w połowie lat 80. XX wieku goszczącemu u mnie Lucjanowi Sawickiemu-Zniczowi [1926-2004] napomknąłem w rozmowie, że najwidoczniej >świat stoi na UFO<, uśmiechnął się jedynie pod nosem i zmienił temat… Czyżby wiedział więcej niż chciał powiedzieć? Niewykluczone, wszak temat UFO nie tylko w Polsce nie pojawił się skądinąd, zaś autor cyklu „Goście z kosmosu?”, redaktor poczytnego dziennika, miał dostęp do wielu źródeł informacji z całego świata [liczne wyciągi z takich serwisów i pism znajdują się w archiwum KKK]. Z kolei Zbigniew Blania niestrudzenie wędrował po świecie w poszukiwaniu książek i periodyków na ten temat i w rozmowach oraz publikacjach, często się nań powoływał; będąc zaś w USA, poznał prawdopodobnie samego A. Hynka, papieża ufologii! Szkoda, że łódzki socjolog niechętnie dzielił się swoją wiedzą i skutkiem tego nasze drogi nigdy nie zetknęły się na dłużej, gdyż może dzięki temu, polska ufologia wyglądała by zupełnie inaczej; najlepiej będzie można to ocenić na podstawie treści opracowania, jakie ukaże się na jednej ze stron witryny Klubu Kontaktów Kosmicznych, pod tytułem „UFO-logiczny tryptyk: Emilcin-Przyrownica-Golina 1978 z Florydą 1952 w tle”.

Sądzę, że takiego STUDIUM mogli by nam pozazdrościć wszyscy liczący się ufolodzy na świecie, nie wyłączając takich znawców zagadnienia UFO jak J. Vallee i pozostali członkowie >tajnego uniwersytetu<,  zza Odry i Dunaju!

Z nadzieją, że wymienione opracowanie da impuls do bardziej konstruktywnych sesji ufologicznych nie tylko w Sieci, zapraszamy do jego uważnej i owocnej lektury! Z pewnością nie jest to jeszcze to, na co wszyscy zainteresowani liczyli przez całe lata, gdy Klub Kontaktów Kosmicznych, a raczej jego członkowie, nie uczestniczyli w dyskursach nad kultowym >incydentem z Emilcina< i nie tylko. Mimo wszystko, nadzieja w tym, że STUDIUM to stanowi dobrą podstawę do pogłębienia wiedzy nie tylko na temat UFO, lecz zwróci uwagę na pewne obszary nauk podstawowych [fizyki, chemii, biologii, astrofizyki], o których ostatnio niewiele się mówi, kierując uwagę na hipotetyczne [w domyśle – ukryte przed człowiekiem] wymiary wszechświata, które w istocie stanowią jedynie odmienne płaszczyzny tej samej Rzeczywistości, z jaką mamy do czynienia na co dzień. Zainteresowani nie są bowiem świadomi istnienia zróżnicowanych stanów znanych sił, jaką jest chociażby wszędobylski elektromagnetyzm, o którym wiemy tyle co nic! Nie wspomnę już o czwartym stanie energii, jakim jest także wszechobecna plazma! Innymi słowy, lektura STUDIUM winna uświadomić wszystkim, że rozwiązanie zagadki UFO znajduje się bliżej, niż mogliśmy przypuszczać w najśmielszych marzeniach!

Oparcie treści STUDIUM na założeniach genialnej w swej prostocie Jednolitej Teorii Względności Życia Adama Wiśniewskiego–Snerga, nie oznacza jeszcze, że wśród członków KKK istnieje pełna zgoda co do słuszności wniosków jakie autor STUDIUM buduje, usiłując wskazać, gdzie tkwi źródło genezy UFO.  Jednak ten kierunek poszukiwań, w oparciu o znane nam siły przyrody, stanowi przynajmniej pewny punkt wyjścia prowadzenia poszukiwań nie gdzie indziej jak w granicach Natury, jaką znamy, miast wydumanych „wymiarów”, które czym są? Tego nie wie nikt i nie ma szans, by z tej niewiedzy kiedykolwiek wylęgła się konstruktywna myśl, obalająca bądź co bądź jakże oczywiste prawa przyrody! Teoria wszechstronnie naświetlająca porządek w naturze, jakim jawi się  kolejność poszczególnych generacji życia, winna zachęcić potencjalnych poszukiwaczy prawdy o świecie czyli nomem omen – korzeni życia na Ziemi bądź w jej najbliższym otoczeniu! Z kolei w ogromnym kosmosie zbudowanym z galaktyk, jaki możemy oglądać na nocnym niebie tkwią korzenie źródła, z którego wziął początek cały Wszechświat . Być może ten ostatni odsłoni swoje tajemnice jedynie pod warunkiem, że uwzględnimy w nim nie tylko istnienie innych generacji życia ale postulat Wiśniewskiego-Snerga o ich wzajemnej „niepostrzegalności tj. emergencję.

Dlatego  wszystkich zainteresowanych nie tylko kosmosem czy też życiem ale również kulturą i szeroko pojętą sztuką myślenia o wszystkim, co pochodzi z tego pnia czyli elektromagnetyzmu – zapraszamy do wędrówki po kolejnych stronach Klubu Kontaktów Kosmicznych, gdzie mamy nadzieję, skupią się wkrótce wszystkie liczące się głosy, chętne wziąć udział w poszukiwaniach wiedzy na miarę nowego, tchnącego wolnością Rozumu XXI wieku! Ten ostatni może okazać się Złotym Wiekiem Rozumu! Tematy na kolejnych stronach związane wyłącznie z UFO, które czymkolwiek są, to – na co chcemy zwróci Twoją szczególną uwagę – pojawiają się jak na zawołanie w postaci „fal”, co także posiada swoją wymowę i nie można wykluczyć, że na wzór naszych młodszych braci, są to po prostu nasi Starci Bracia, z którymi Zbigniew Blania, budując stację radiową ETI Station – chciał uciąć sobie pogawędkę!?  ONI, jak często nazywamy pasażerów UFO, są „starsi” od nas nie tyle wiekiem co wiedzą, ale już niekoniecznie duchem, skoro tak wiele od nas czerpią, o czym dowodnie świadczy przebieg incydentów w Emilcinie i na Florydzie.

Dyskutujmy! Lecz jeżeli do nas zawitasz, mając coś do powiedzenia, trzymaj się żelaznej zasady, a mianowicie, żeby była to wypowiedź konstruktywna! Przemyślana i zarazem rzeczowa, w miarę wyczerpująca! Po prostu, jak mówi poeta – nie rzucajcie słów na wiatr! Liczymy na Twoją wiedzę [!], którą zamierzasz się podzielić – na początek – ze wszystkimi, których tutaj spotkasz. Bezinteresownie, co w KKK zdawało egzamin i dlatego ci najlepsi zawsze lgnęli do KKK, szukając informacji w jego annałach. Lepiej powiedzieć mniej ale za to pewniej, zważając  na to, czego zamierzamy dowieść! W takim wypadku na Twoje maile zawsze chętnie odpowiemy, z dużą dozą pewności, że myślimy i mówimy o tym samym! Po prostu o centralnym temacie naszych zainteresowań czyli o UFO! Dzięki temu będziecie mogli wkrótce z przekonaniem mówić –  UFO ISTNIEJE! Tym samym będziecie bliżej rozwiązania zagadki pochodzenia UFO!

Wstępując w progi Internetu, jesteśmy winni pewne wyjaśnienie, co do charakteru naszej organizacji, której założycielem był red. Lucjan Znicz-Sawicki z Bydgoszczy, autor poczytnego cyklu „Goście z kosmosu?” Po Jego śmierci w lipcu 2004 roku, do Krzysztofa Piechoty zadzwoniła żona redaktora z zapytaniem, czy jest zainteresowany przejęciem archiwum Klubu tj. przede wszystkim korespondencji oraz literatury, głównie artykułów, z prasy krajowej i zagranicznej na temat szeroko pojętej ufologii. Tym samym siedziba KKK przeniesiona została do Warszawy, gdzie począwszy od 1982 roku, trafiały wszystkie zgłoszenia obserwacji UFO z terenu Polski, zaś przewodniczącym Klubu Kontaktów Kosmicznych został Krzysztof Piechota, koordynator Kolegium Rejestracji UFO, badacz UFO i autor licznych publikacji na ich temat, członek Klubu od 28.X.1978 roku.

Cele i zadania oraz sposób ich realizacji wraz z warunkami wstąpienia do KKK zostały podane w Faktach nr 50 z dnia 9.12.1978 r. Zasadniczymi celami Klubu jako organizacji nieformalnej, bez sztywnych form organizacyjnych i zobowiązań w rodzaju składek itp., tj. ludzi poważnie interesujących się problematyką publikowaną w cyklu i dążących do dalszego pogłębienia własnej wiedzy z zakresu tej tematyki, było przede wszystkim gromadzenie odnośnej literatury z całego świata i przez możliwie bezpośrednie kontakty, zintegrowania wszystkich ludzi, zajmujących się tymi zagadnieniami. Z czasem powyższe cele zeszły na plan dalszy, bowiem kluczowym zadaniem stało się porządkowanie informacji na temat UFO, nie wyłączając prób wyjaśnienia genezy wspomnianej >zagadki epoki<. Dewiza ta została zaakcentowana w LOGO – Klub Kontaktów Kosmicznych zaprasza zainteresowanych do rzeczowych polemik i konstruktywnych ocen, opinii i teorii, na podstawie udokumentowanych „incydentów z UFO”!

Zapraszamy zatem na pozostałe strony, gdzie każdy znajdzie coś godnego uwagi! Na tej stronie będziemy zamieszczać KOMUNIKATY związane z działalnością [historią] KKK oraz ruchu ufologicznego w Polsce i na świecie oraz towarzyszących im imprezach, które będziemy chętnie anonsować, jeżeli będą spełniały podstawowe kryterium, jakim pozostaje rzeczowa wymiana wiedzy na temat UFO! Ażeby tak było, trzymajmy się trzech kardynalnych zasad.

Obecność Klubu Kontaktów Kosmicznych w Internecie nie oznacza ingerowania w toczącą się dysputę. Wręcz przeciwnie. Witryna Klubu Kontaktów Kosmicznych pojawia się jedynie w celu podniesienia poprzeczki w dyskursie, który winien ograniczać się wyłącznie do faktów, tj. danych obserwacyjnych z przebiegu „doświadczeń” z UFO! Podstawowymi faktami są ślady i zdjęcia, świadczące o istnieniu UFO!

Witryna Klubu Kontaktów Kosmicznych jako e-Forum Dyskusyjne pozostaje, drogi Przechodniu, wyłącznie do Twojej dyspozycji – rozporządzaj jej zawartością do woli ale z namysłem! Swoje domysły opieraj na danych empirycznych – niezmiennikach ufologicznych!

                                                                                              Klub Kontaktów Kosmicznych 

ORGANIZACJA BADAJĄCA I POPULARYZUJĄCA ZAGADNIENIE UFO


KOMUNIKAT OKOLICZNOŚCIOWY 3 – ZJAZD

V OGÓLNOPOLSKI ZJAZD UFOLOGICZNY pod egidą Klubu Kontaktów Kosmicznych, na okoliczność 70. rocznicy Współczesnej Ery UFO na świecie oraz 40. rocznicy powstania ruchu ufologicznego w Polsce – upływających w dniu 24 czerwca 2017 i w dniu 8 lipca 2018 roku . » Mamy więc za sobą fakty – same w sobie istotne i ważne jako … Czytaj dalej KOMUNIKAT OKOLICZNOŚCIOWY 3 – ZJAZD

0 komentarzy

KOMUNIKAT 2

Poniższa wiadomość przeznaczona jest dla wszystkich żądnych wiedzy o świecie, przede wszystkim dla osób, które zapoznały się z treścią części pierwszej Studium. Zgodnie z zapowiedzią w „od autora”, w części pierwszej przeanalizowano przebieg kolejnych etapów zdarzenia w Emilcinie, wskazując, że było to zjawisko realne – przypadek zetknięcia człowieka z UFO, jakich wiele odnotowano w odnośnej … Czytaj dalej KOMUNIKAT 2

1 komentarz

KOMUNIKAT 1

Wraz z zakończeniem w bydgoskich FAKTACH druku ogłoszeń związanych z działalnością Klubu Kontaktów Kosmicznych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, przy cyklu redaktora Lucjana Znicza – Sawickiego >Goście z kosmosu?<, zerwane zostały liczne więzi nie tylko między jego członkami ale jakże cenna praca poszczególnych Kolegiów, np. tłumaczy literatury obcojęzycznej, zespołu tworzącego album zdjęć UFO … Czytaj dalej KOMUNIKAT 1

3 komentarze